Po co Twojej firmie film
Klient, który szuka firmy w telefonie, chętniej obejrzy krótki film, niż przeczyta długi opis. W kilkadziesiąt sekund widzi Twój lokal, ludzi, sposób pracy i efekt. Film odpowiada na pytania, które zwykle padają dopiero przez telefon: jak to wygląda, kto to zrobi, czy można Ci zaufać. Do kontaktu dochodzi wtedy osoba, która już wie, czego się spodziewać.
Jeden film może pracować w wielu miejscach naraz: na stronie, w Profilu Firmy w Google, w social mediach, w reklamie i na ekranie w sklepie. Nie musisz od razu zamawiać dużej produkcji. Często lepiej sprawdza się kilka krótkich, prawdziwych filmów niż jeden rozbudowany spot. Pomagamy wybrać, od czego zacząć, żeby film odpowiadał na realną potrzebę Twojej firmy, a nie był tylko ładnym dodatkiem.
Zgody, muzyka i prawa do filmu
Każda osoba, którą wyraźnie widać lub słychać w filmie, powinna zgodzić się na publikację swojego wizerunku. Dotyczy to pracowników, klientów i gości. Przed nagraniem ustalamy, kto pojawi się w kadrze, przypominamy o zebraniu zgód, a osoby bez zgody kadrujemy tak, żeby nie były rozpoznawalne. Przy dzieciach potrzebna jest zgoda rodziców lub opiekunów. Treść formularza zgody warto sprawdzić z prawnikiem.
Muzyka z radia, popularny przebój czy fragment cudzego filmu nie nadają się do reklamy firmy, nawet w kilku sekundach. Platforma może wyciszyć lub zablokować taki film, a reklama może zostać odrzucona. Korzystamy z utworów z licencją obejmującą użycie komercyjne albo z bibliotek udostępnianych przez platformy, zgodnie z ich zasadami. Muzykę dobieramy pod miejsce publikacji, bo licencja nie zawsze obejmuje każdą platformę i reklamy.
Zakres korzystania z gotowego filmu, np. na stronie, w social mediach, w płatnych reklamach i na ekranach, ustalamy w umowie przed rozpoczęciem prac.
Film, druk i oznakowanie w jednym miejscu
Robimy też szyldy, oklejenia aut, banery i systemy wystawiennicze, więc film pokazuje markę spójnie z tym, co klient widzi na ulicy. Te same kolory, logo i hasła pojawiają się na planszach w filmie, na stronie i na roll-upie. Jeśli przygotowujemy dla Ciebie oznakowanie, możemy przy okazji nagrać jego montaż i zrobić z tego film z realizacji albo timelapse.
Film na ekran na targach lub w sklepie projektujemy razem ze stoiskiem: ścianką, roll-upem, ladą i flagami. Ekran nie gryzie się wtedy z resztą stoiska, a film jest czytelny bez dźwięku, bo w hali zwykle panuje gwar. Kod QR na ulotce, wizytówce albo naklejce na witrynie może prowadzić prosto do filmu lub do strony, na której film jest osadzony.
Co dzieje się z filmem po oddaniu
Gotowy film działa najlepiej, gdy pojawia się w kilku miejscach: na stronie, w Profilu Firmy w Google, na Facebooku, Instagramie, YouTube i w reklamach. Możemy przygotować plan publikacji, okładki i opisy, a krótsze fragmenty rozłożyć na kilka tygodni w social mediach. Konta i kanały należą do Ciebie, a my publikujemy na nich wyłącznie za Twoją zgodą.
Efekty sprawdzamy w statystykach platform: ile osób obejrzało film, jak długo oglądało, ile kliknęło lub napisało wiadomość. Po kilku publikacjach widać, które tematy i początki filmów działają, a które warto zmienić. Wyniki zależą od branży, konkurencji, budżetu reklamowego i regularności, dlatego nie obiecujemy konkretnych liczb. Dostajesz uczciwe podsumowanie i wnioski do kolejnych filmów.
Typowe błędy, których pomagamy uniknąć
Najczęstszy błąd to film o wszystkim: historia firmy, cała oferta, wszyscy pracownicy i lista usług w jednym materiale. Widz niewiele z niego zapamięta. Lepiej przygotować kilka krótszych filmów, każdy z jednym przekazem. Drugi błąd to długi wstęp z animowanym logo, zanim pojawi się cokolwiek ciekawego. Logo i dane kontaktowe dobrze działają na końcu, gdy widz już wie, o co chodzi.
Na planie problemem bywa słaby dźwięk, bałagan w tle, grające radio i czytanie tekstu z kartki. Przed nagraniem podpowiadamy, co uprzątnąć, co wyłączyć i jak przygotować się do wypowiedzi, żeby brzmiała naturalnie. Nie trzeba uczyć się tekstu na pamięć. Wystarczy znać kilka myśli, o których chcesz powiedzieć, a resztę ułożymy w montażu.
Ostatni częsty błąd to jeden film w jednym formacie, opublikowany raz i zapomniany. Film poziomy wygląda na telefonie mało atrakcyjnie, a materiał bez wezwania do działania nie mówi widzowi, co zrobić dalej. Dlatego od początku planujemy wersje pod różne miejsca i pomagamy rozłożyć publikacje w czasie, żeby jeden dzień zdjęciowy pracował dla Ciebie przez wiele tygodni.